sobota, 5 marca 2016

Zmiany na blogu

   Siemolka! (zwykłe przywitanie, dziwne o.O) Zmiany już zrobiłam, zmniejszyłam ilość postów na jednej stronie do czterech, żeby się wam lepiej czytało i dodałam do listy polecanych więcej blogów. Jest ich już 13. Oki, ja spadam, jutro wstawię posta o kamulcach (ściśle to 2 posty).
Monjełeg

Ceremonia przyjęcia Ritka do Szpiegów

Dzień dobry, czuowieki.

   Ja dzisiaj taka poważna... A cusz to się stało? :P No więc zacznijmy od tego, że stało się to, że Dżasta i Hol nie było na ceremonii. Na szczęście, żeby nie było kompletnej klapy i ciapy, Riteł i Anieł dotarły. Spotkałyśmy się w zamku SP dzięki mojej genialnej metodzie wyliczania miejsca spotkania (ja poetka :*), która polega na podaniu miejsc pobytu wszystkich obecnych i spotkaniu się w takiej lokalizacji, żeby wszyscy mieli do niej jak najmniejszą i najbardziej równą odległość. Pomijając już tą oto cudowną metodę <3, zamek jest najlepszym miejscem na śluby i w ogóle ceremonie, ale zasadniczo pogrzeby (np. pogrzeb wakacji) powinny odbywać się raczej w Opactwie Doyla. Na miejscu spotkałyśmy się w dwójkę z Aniełem, gdzie przygotowałyśmy wszystko. Opracowywałyśmy nasze jakże piękne ustawienie i myślałyśmy nad przebiegiem spotkania, co jakiś czas ignorując przychodzące osoby (czytaj: włamywaczy). Zastępca Dżasta wyglądał cudownie, miał na sobie szkiełko milorda 8) i w ogóle bombaśnie. Co nie, że byłyśmy obie piękne?

"Monieł, mój koń trzyma się na przednich nogach."

   Nigdy nie zgadniecie, co się wtedy stało... WBIŁ JULEG OGÓREG! Miałam poważne wątpliwości co do tego, czy nadal żyje, ale na szczęście jednak tak :D Cudownie. A tutaj sobie stoimy, tak słodziaśnie:



   Chwilę później do zamku przyjechał Ritek, przybył też Ogór. Zafundował nam wejście smoka, wpadając jakże dyskretnie, aż myślałam, że to intruz :V Wybacz Julka. Tak po prostu to wyglądało, dopiero po jakimś tekście poznałam, że to ona. A potem zjechałyśmy na dół i zaczęła się ceremonia. Fotki z niej: 

Słyszycie uroczystą muzyczkę? Hymn OH czy coś XD

   Ceremonię, jak pewnie się domyślacie, odprawiał Anieł, gdyż jest Zastępcą Dżasta. Gdyby ów osobnik się pojawił, to ten ktoś poprowadziłby to oto spotkanie. Ta kobieta początkowo wykręcała się, że nie umie i w ogóle, ale wyszło jej świetnie. 






   Po odprawionej ceremonii postanowiłyśmy udać się coś zjeść do naszej gildii. Szkoda, że nie można tam stawiać jedzenia na stołach, ale da się przecież usiąść tam, gdzie są świece albo kwiatek, ewentualnie książki i to żreć i żreć 8)  Żre się właśnie tak: 


   Podczas żarcia omawiałyśmy ważne sprawy klubu, gadałyśmy o szpiegowaniu i żarłyśmy w realu (ja batona Prince Polo XXL, jeśli kogoś to interesuje :) ). Ogór wyciął bardzo zuy numer, jakim było okazanie niezadowolenia. Po pierwsze: nie było powodu. Po drugie: wtedy na chwilę odeszłam od kompa i to takie jakże straszne było ;P Po trzecie: myślałam, że ktoś mnie żre albo kogoś innego. Chyba zrobię film "Gildiowe Wojny", bo to brzmiało jakoś podejrzanie... Po skończonym gadaniu udałam się z A. i R. na małe szpiegowanko. Zaczęłyśmy od świątyni w Eponie, do której musiałyśmy się udać z prostego powodu: to się robi przy ważnych wydarzeniach w klubie. Spotkałam kilka osób, które chciały nas zachęcić do ruszenia się na drugą stronę, ale my tego nie zrobiłyśmy, gdyż nie jesteśmy robotami XD 


   Chwilę później pewnej osobie zginął koń. Był on największy i gniady, tak więc na pewno wiecie, o konia której osoby chodziło. Ta osoba musiała udać się wziąć wyścig w Nowej Grani, jednak nie mogła zrobić akcji z tablicą, ponieważ Jul był w grupie i zasadniczo by nie dołączył do biegania, gdyż znajdował się daleko. Poradziłam osobie o imieniu Anieł, żeby wyszła z grupy, a potem ją dodam. Nic na to nie powiedziała :/ Osoba o imieniu Riteł zaproponowała jej, żeby zrobiła zadanie z joggingiem u Ricky'ego. Posłuchała jej propozycji, chociaż moja była szybsza :V No ale spoko, niech ma to swoje osiągnięcie szpiegowskie.
   Próbowałyśmy śledzić pewnego gracza, żeby nauczyć Ritka, ale ten ktoś zwiał (tak ściśle: wziął podwózkę albo wyszedł z gry, żeby nie było, że my takie ciamajdy), więc poszłyśmy jeść do oszukanej kawiarni. Dlaczego oszukanej? Właścicielka ogłasza, że sprzedaje pieczywo i słodycze, a można kupić TYLKO KAWĘ Z MLEKIEM ;-; Musimy się z nią kiedyś rozmówić w tej sprawie.
   Potem udałyśmy się patrolować nasz sad w JG. Rita musiała pędzić robić zadania z kamulcami, a u nas nikogo nie było, więc weszłam w tablicę na grobie.


   Przez chwilę śledziłam Anieła, a potem sobie poszłam. Aaaale było szalenie! :D

Papatełki, nara i dozo! Wypchajcie sobie usta kozą! XDD

(kiedy Monieł jest taki szalony, że każe czytelnikom jeść kozę) 

PS. To był baaardzo długi post. Tak poza tym wprowadzę kilka małych zmian na blogu. 

piątek, 4 marca 2016

Super zajawki na ten rok!


Siemale ziomale! :3

( z serii "Monieł rozstaje się z oficjalnym przywitaniem")

   Miał być opis zadań, ale tak się składa, że wczoraj go nie mogłam zrobić, dzisiaj jeszcze doszło mi dużo nowych rzeczy do napisania, także ten... Jutro napiszę o ceremonii przyjęcia Ritka do Szpiegów (chyba, że ktoś nie przyjdzie i zepsuje nam ceremonię, radzę się pojawić, gdyż się wściekniemy), a z obu dni pojutrze, być może podzielę post na dwie części, jeśli wyjdzie dłuższy. No więc... z tą historią jeszcze troszkę sobie poczekamy :V Ale spoko, doczekacie się i za kilka dni już będzie :) Dzisiaj wstawię wam wywiad z dyrektorem SSO, w którym ujawnił duuużo fajnych rzeczy do dodania w tym roku :D Wszystko wskazuje na to, że być może będzie jeszcze bardziej wybuchowo niż w 2015. Żeby nie był tylko ten tekst, wstawię jeszcze jakieś zdjęcia ze stronki.

Sekrety i niespodzianki! Wywiad z Dyrektorem Gry Star Stable!

4.03.2016, 12:00:00
Marcus Thorell Björkäng jest Dyrektorem Gry w Star Stable Entertainment. W tym specjalnym wywiadzie odpowie na pytania związane z planami na 2016 roku dotyczącymi Star Stable!

Dyrektor gry w Star Stable Entertainment, czy nie było to wcześniej Pixel Tales?
Dokładnie tak, wcześniej było to Pixel Tales, aż wszyscy przenieśliśmy się do głównej siedziby Star Stable! Od lata jesteśmy częścią rodziny Star Stable Entertainment. Dzięki temu wszystko jest na miejscu, dlatego pracuje nam się o wiele łatwiej i w lepszej atmosferze, co oznacza, że wkładamy jeszcze więcej uwagi w tworzenie najlepszej gry o koniach w historii!
Ale się chwalą XDD
  
Tak dużo wydarzyło się w Star Stable w 2015 roku... Nowe rasy koni, otwarcie Centrum Handlowego, nowy teren - Epona i wreszcie możemy prowadzić nasze konie! Wiesz, co to oznacza? Czy 2016 rok będzie tak samo niesamowity? Czy możesz podzielić się z nami szczegółami?
2015 był wspaniałym rokiem w grze i wprowadziliśmy masę nowych rzeczy w różnych jej częściach. Planujemy w tym roku dokładnie tę samą ilość zabawy dla naszych graczy. Środowe wieści z gry zawsze będą informować o nowych rzeczach dodanych do gry. 
 
Prosimy! Musi być coś, co możesz nam powiedzieć?!
Ha ha, okay może jest kilka rzeczy... Na wiosnę zostanie otwarty mały teren w grze! Nie będzie tak duży jak Epona, ale na pewno znajdzie się w nim miejsce na galop, odkrycia i przygody! Musicie jednak trochę poczekać, aż zobaczycie nowy teren! Później, bliżej zimy pojawi się kolejny, nowy teren.

W tym roku będziemy rozwijać stajnie z masą nowych funkcji. Staramy się także wprowadzić nowe funkcje, w których Ty i Twój koń będziecie mogli poprawić swoje rezultaty w wyścigach.

Jest masa super rzeczy, które zaplanowaliśmy, a w środy możecie spodziewać się nowych zadań, sprzętu, ubrań, koni i innych. Jednocześnie pracujemy nad tym, aby polepszyć grafikę dźwięk i wiele innych.
Ten teren to może to małe coś za Eponą (małe :D).
 Wow, to brzmi niesamowicie! Co będzie się dziać w stajni?
Nie chcę teraz zdradzać zbyt wielu szczegółów i obiecywać za dużo, ale naszym celem jest praca, która pozwoli Wam na rozbudowanie stajni, którą możecie udekorować według własnego stylu i pomysłu! Myślimy nad innymi funkcjami, ale na to musicie jeszcze zaczekać...
Że będziemy dekorować stajnię?! Nie mogę się doczekać! :3
Nie patrzcie na to, że to islandy, no stajnię musiałam wstawić :P
 
 Większe stajnie! Czekaliśmy na to! Super! O czym jeszcze wspomniałeś? Coś o specjalnych zdolnościach w trakcie wyścigu?
Tak, czekaliśmy z tym jakiś czas. Będziecie mogli nauczyć się specjalnych zdolności jeździeckich od trenera koni, podobnie jak uczyliście się prowadzenia. Będziecie mogli użyć tych zdolności razem ze swoim koniem, na przykład, aby jechać w trakcie wyścigu szybciej lub przejść od razu do pełnego galopu i wiele więcej.

Czy są to magiczne moce?
Nie, przynajmniej nie taki jest zamiar. Nasze myśli są w tym momencie skierowane bardziej na stworzenie zdolności, podobnych do tych, które posiadają najlepsi jeźdźcy w prawdziwym życiu. Nie będziecie mogli używać tych funkcji cały czas, a raczej pojedynczo, dlatego trzeba będzie być ostrożnym oraz mieć podejście taktyczne w trakcie zawodów.

Wygląda na to, że zawody będą jeszcze bardziej ekscytujące!
Tak, całkowicie! Zawody i wyścigi są tak ważną częścią gry, że musimy je ulepszyć w przyszłości.
 
Kiedy możemy więc spodziewać się tych funkcji?
Są one na tyle zaawansowane, że potrzebują bardzo dużego nakładu pracy programistów, dlatego nie mogę obiecać dokładnej daty, ale na pewno będzie to w tym roku. Miejcie oczy szeroko otwarte na więcej informacji w tygodniowych aktualnościach, ponieważ i tak zdradziłem już za dużo informacji. Ha ha ha!T

Wspomniałeś także o ulepszeniach w dźwięku i grafice. Czy jest coś konkretnego, co możesz nam powiedzieć na ten temat?
Nadal będziemy pracować nad polepszaniem i odświeżeniem starych obszarów w grze, jak Srebrna Polana, a także możecie spodziewać się ulepszenia grafiki oraz głównych postaci w grze. Alex, Lisa, Linda i Anne otrzymają nowy wygląd, a także animacje. Możliwe, że jest szansa na to, że niedługo zobaczycie kilka szkiców z pomysłami...

To takie ekscytujące! Nie możemy się doczekać! Ale... Anne? Czy powiedziałeś Anne?!
Powiedziałem?
 
 Ha ha tak! Czy oznacza to, że pojawi się ona wkrótce w grze?
Umm... Zobaczymy! Jest spora szansa na to, że Anne wkrótce połączy się z Jeźdźcami Dusz i znów będą stanowić całość...

Marcus, wiemy, że jesteś bardzo zajęty rozwojem gry i chcesz już wrócić do pracy, ale mamy jeszcze pytanie na temat głównych postaci w Star Stable. Czy dowiemy się więcej na ich temat? W ostatnich zadaniach głównego wątku dowiedzieliśmy się co nieco o przeszłości Alex...
Tak! Mamy w planach ujawnić Wam więcej informacji na temat najważniejszych postaci. Wydaje nam się, że jest to bardzo ważne dla graczy, aby dowiedzieć się jak najwięcej na temat Jeźdźców Dusz i w ogóle fajnie jest wiedzieć nieco więcej na temat Jorvik.

Zanim uciekniesz, ostatnie pytanie. Wieki temu mówiliście coś o salonie paznokci w grze. Nadal nic się nie stało, co stało się z tym pomysłem?
Och tak! Umm. Paznokcie. Tak. Więc... James miał otworzyć studio paznokci w Forcie Pinta, ale nie wiadomo co się stało z tym pomysłem... Pewnie coś namieszał, jak zwykle! Będziemy próbować otworzyć je w Centrum Handlowym w niedalekiej przyszłości i mamy nadzieję, że James nie będzie miał z tym nic wspólnego. 
Marcus, to była przyjemność rozmawiać z Tobą. Dzięki, że podzieliłeś się z nami tymi ekscytującymi wieściami!
Nie ma problemu, dzięki!
    To jest po prostu MEGA!!!!!!!!!! Wiem, że to zajawki na cały rok, a w praktyce wygląda to tak, że coś dodadzą, cieszysz się z tego, a potem jest nuda, no ale tyle rzeczy, a przecież będzie jeszcze dużo innych! :) Jeśli do was to nie dociera, to patrzcie na spis rzeczy, o których tu było:
- dwa nowe tereny
- rozbudowanie stajni i dekorowanie jej
- specjalne zdolności w czasie wyścigu
- ulepszanie grafiki i obszarów
- zadania z głównego wątku i powrót Anne
- salon malowania paznokci
   Tyle rzeczy! Ciekawe, kiedy dodadzą ten nowy obszar, mam nadzieję, że niedługo i że w większości aktualek dodadzą coś super. Wspomnijmy jeszcze o naszych kochanych ubrankach w centrum handlowym, które są odwieczną tradycją...

Bajoszki! 8)

( z serii "Monieł rozstaje się z oficjalnym pożegnaniem")

środa, 2 marca 2016

Nagłówek, "Powrót Konia" i mała zapowiedź

Hejos kiełbaskos! :3

   Wczoraj nie mogłam napisać posta, bo źle się czułam, no wiecie :V, ale mam wreszcie ten nagłówek. Wstawię jego zdjęcie, tak jakby ktoś chciał zobaczyć jeszcze po zmianie na nowy:


   Może jesteście ciekawi, dlaczego wybrałam właśnie takie otoczenie zamiast jakichś kwiatków? Już wyjaśniam: mi koniec zimy w SSO nie kojarzy się przecież z nimi, bo ostatecznie też są, ale mogą być zamarznięte. Jak już topnieje ten śnieg, to robi się ZIELEŃ EWRIŁER, Jorvik wygląda zupełnie inaczej, aż nie poznaję i no wiecie... chciałam pokazać tą piękną zieleń, ale w razie czego możecie się upomnieć o nagłówki jeszcze z jakimiś kwiatkami (czy wam też nagle przyszła na myśl Sunshine z NG? O_O) . Taka ciekawostka: widzicie tu owcę? To jest właśnie owca Mary z Opactwa Doyla, którą trzeba było złapać w jednym z pierwszych zadań dla SR. Najwyraźniej znowu zwiała, ale coś nasza Maryśka już z tego powodu nie czuje się, jakby miała zemdleć. Oki, kończę ten wywód i wstawię wam jeszcze nagłówek walętynkowy: 


   Rity wczoraj niestety nie było :C, ale mam nadzieję, że w sobotę się pojawi na ceremonii, bo raczej bez kandydata na Szpiega to ona się nie odbędzie. Skoro nie miałam właśnie nic do roboty, postanowiłam potrenować konia (co na pewno zajmie około dwóch tygodni :/, ja się nigdy w życiu nie wyrobię w te 6 dni), ale jakoś za bardzo mi to nie szło. Dlatego porzuciłam trening i zabrałam siebie samą na wycieczkę, no bo co zrobić, czasem po prostu się czuje, że ten dzień się nie nadaje do trenowania. Rozumiecie chyba. Zajmując się twórczymi myślami i cykając fotki, z których miałam wybrać nagłówek, wymyśliłam coś absolutnie genialnego, czyli pomysł na powieść "Powrót Konia" :3 Miałaby opowiadać o powrotach różnych koni z wyspy i o tych przygodach z nimi... ale em, nieważne...

GDYŻ JA TEGO NIGDY NIE NAPISZĘ
 
   Moja daleka podróż zaczęła się w FP. Odbył się tam mały incydent z Nightem, który był taki wściekły, że postanowiłam zostawić go przed odjeżdżającym autobusem. No to postawiłam, odeszłam i co? Ten wredny koń tak po prostu wsiadł do tego pojazdu i odjechał! >.< Ledwie go wyciągnęłam, a potem z konieczności musieliśmy zawrzeć pokój.

   Potem dokonałam niesamowitego odkrycia, bo jestem Szpiegiem. W takim małym... em... wąwozie? (nie wiem, jak to nazwać) w skałach na łąkach koło drogi do JG znajduje się schowek na siano i beczki. Spójrzcie:


    Po zabraniu siana, żeby ktoś go mi go nie sprzątnął, ruszyłam radośnie do JG na obchód naszego terenu. Spotkałam na plaży pewnego bezczelnego włamywacza. Groźnie podjechałam do niego, a on nic! :V Spytałam, czy lubi kiełbaski. Nie odpowiedział. W końcu doszłam do wniosku, że to manekin podrzucony przez wrogi klub, żeby pokazać nam, że bez problemu zostawią znaki na prywatnym terenie Opal Hearts >.< Ej no, ludzie, co to za porządki, ten sad jest nasz i wstawianie tu manekinów to coś zakazanego! Tylko pytanie, co to za klub, bo jak nie będziemy wiedzieć, nie odegramy się na nich :/ Chociaż mam pewne podejrzenia co do tego klubu.
   Przejechałam plażą do końca i weszłam na zablokowany teren (tylko kawałek, żeby mnie nie wywaliło). Zobaczyłam tam jakże interesującą DZIÓREM :P Była naprawdę piękna, taka plastyczna, artystyczna, cudowna... no romantiko i fantastiko <3 Niestety nie zrobiłam zdjęcia, ale możecie sobie sami iść ją zobaczyć. Po starannym obejrzeniu DZIÓRY wpadłam na pomysł, żeby cały czas jechać wzdłuż plaży. Skończyłam na etapie ujeżdżalni. Muszę częściej zabierać się na takie wycieczki.
   Teraz mam dla was małą zajawkę... łapcie tą fotkę: 


   Tak, jak pewnie z tego wywnioskowaliście (możliwie możliwe XD), niedługo wstawię moją historię grania w SSO. Może nie będzie tak dokładnie wszystko, ale spoko, pojawi się całkiem dużo ciekawych faktów. Tak więc czekajcie.

Nara i dozo! 8) 

(gdyż trzeba dodać jeszcze minki nieco ciekawsze niż :) )

PS Wbiłam repkę w Kręgu Błyskawicy (żal mi szczelin :C ), więc moja historia ukaże się nieco później, najpierw wstawię trochę postów z zadaniami no i jeszcze z osobami z OH.